Włoski aromat na szkolnych korytarzach? To może oznaczać tylko jedno: Międzynarodowy Dzień Pizzy, który w polskich szkołach stał się jednym z najbardziej wyczekiwanych dni w kalendarzu.
To nie tylko kulinarna uczta, ale przede wszystkim genialna lekcja współpracy i kreatywności. Choć pizza kojarzy się głównie z jedzeniem, nauczyciele sprytnie wykorzystują ten motyw do nauki.
Na matematyce ułamki stają się dziecinnie proste, gdy dzieli się "serowe koło" na równe części.
Na plastyce powstają papierowe makiety z ulubionymi dodatkami, a na lekcjach języka obcego uczniowie poznają nazwy składników po angielsku.
Nic tak nie buduje relacji w klasie, jak wspólny posiłek. Dzień Pizzy to moment, w którym znika stres związany z klasówkami, a pojawia się radosny gwar.
To doskonała okazja do rozmów o tym, jak ważne jest wspólne celebrowanie posiłków.
Opiekunowie SU i wychowawcy klas
